Amerykańscy lotnicy i ich „Święty Franciszek”

2. Spotkanie prowadził kustosz muzeum Pan Zbigniew Mazur
Facebook
Twitter
LinkedIn

Podczas kolejnego wydarzenia w ramach cyklu „Spotkania z historią” poznaliśmy fascynującą historię amerykańskich lotników i ich samolotu B-17 noszącego imię „Święty Franciszek”. Spotkanie odbyło się 12 grudnia w siedzibie Muzeum.

B-17 to legendarny samolot, który pełnił istotną rolę podczas II wojny światowej, był symbolem odwagi i determinacji załóg, które stawiały czoła trudnościom oraz niebezpieczeństwu w przestworzach. 17 grudnia 1944 roku jeden z nich o nazwie „Św. Franciszek” został strącony nad Jawiszowicami w trakcie powrotu z misji bojowej, której celem była rafineria w Blachowni Śląskiej. Pamięć o tamtym zdarzeniu, o losach członków załogi zestrzelonego bombowca i o śmierci jednego z nich – Alvina J. Ellina jest nadal przechowywana przez mieszkańców Jawiszowic.

Uczestnicy spotkania mieli okazję wysłuchać prelekcji Pana Ryszarda Korczyka – miłośnika historii z Jawiszowic, który przedstawił zarys działań 15. Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych, powody nalotów bombowych na zakłady produkcji paliw syntetycznych, a także opisał charakterystykę samych samolotów B-17. Główna część poświęcona była załodze „Św. Franciszka”, przebiegowi misji zakończonej zestrzeleniem i dalszym losom załogi. W przypadku większości lotników zestrzelenie zakończyło się schwytaniem i niewolą. Drugi pilot Jones zdołał zbiec i przedostać się na stronę aliancką z pomocą łączniczki AK z oddziału „Sosienki”. Dla strzelca ogonowego Alvina J. Ellina skok zakończył się śmiercią – w czasie lotu został zastrzelony przez przejeżdżającego niemieckiego żandarma. 

Świadkami zdarzeń sprzed lat byli kolejni dwaj Goście wydarzenia: Pan Jan Żak i Pan Adam Fajfer, którzy podzielili się wspomnieniami. Pan Jan był świadkiem zestrzelenia „Św. Franciszka”, śmierci Alvina J. Ellina i lądowania pilota Jonesa, któremu udało się zbiec. Pan Adam w 1944 roku był pięciolatkiem, ale bardzo wiele z tamtych zdarzeń zapamiętał. 17 grudnia był świadkiem zestrzelenia samolotu, a następnie lądowania nawigatora nazwiskiem Fitzsimmons. Lotnik nim został schwytany przez Niemców, zniszczył dokumenty korzystając z gościny sąsiadów Pana Adama – Państwa Korczyków. Pan Adam wspominał przedmioty, które pozostawił po sobie amerykański lotnik. Wśród nich znalazł się worek transportowy, który został przekazany przez Pana Adama naszemu muzeum. Ten przedmiot, jak również fragment zbiornika na tlen pochodzący z innego zestrzelonego B-17 można było obejrzeć po wystąpieniu zaproszonych Gości.

W spotkaniu licznie uczestniczyła młodzież: uczniowie Powiatowego Centrum Kształcenia Technicznego i Branżowego w Oświęcimiu, a także trzy klasy ze Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Górze. 

Pan Ryszard Korczyk podczas wystąpienia.
2. Spotkanie prowadził kustosz muzeum Pan Zbigniew Mazur
Spotkanie prowadził kustosz muzeum Pan Zbigniew Mazur.
W spotkaniu licznie uczestniczyła młodzież.
Świadek historii, Pan Jan Żak opowiada o wydarzeniu.
Świadek historii, Pan Adam Fajfer opowiada o wydarzeniu.